Chorwacja to nie Mazury!

Chorwacja to nie Mazury! Co roku nasłuchuję kilka mayday’ów, poszukiwań MOBa, ostrzeżeń o jachtach widmach. To Morze… Adriatyckie ale jednak Morze -parafrazując klasyka.
Moje rady:
1. 100h na morzu to niedużo. Nie znam Cię więc nie wiem jaką masz wiedzę i warsztat. Popłyń najpierw jako co-skiper albo przynajmniej na weekend majowy, na rejs z manewrami portowymi . To Ci pomoże poznać akwen, porty i duże jachty. Na rejs koniecznie zabierz ze sobą osoby doświadczone do pomocy (jako oficerów). Jak się pogoda zmieni i wszyscy zieloni zzielenieją do cna, to samemu będzie Ci b.ciężko. Możesz też dołączyć do organizowanej flotylli i mieć wsparcie doświadczonych osób.
2. W Chorwacji w portach bywa ciasno a jak przywieje to robi się “niefajnie”. Cumuje się często rufą i na mooringach. Super sprawa ale trzeba wiedzieć jak się to obsługuje. Czasem cumuje się longside (porty miejskie), prawie wcale nie cumuje się “po grecku” czyli na kotwicy i rufą (chyba, że do skał). Za to jest wiele płatnych boi i kotwicowisk -z tematu kotwicy też warto się doszkolić, chociaż teoretycznie bo nauczane na kursach: łańcuch ⚓ = 3x głębokość, można między bajki włożyć. Przyda się aplikacja typu “anchor watch” choć ona niczego nie gwarantuje. Boje też nie są 100% pewne. Sam widziałem zerwanie się boi z jachtem i znam mnóstwo takich historii.
3. Zaopatrz się w locje “888”, są w nich opisane zatoki i porty z zaznaczeniem niebezpieczeństw i co istotne: niebezpiecznych kierunków wiatru dla danych miejsc. Złe wybranie zatoki na nockę przed burzą albo borą/jugo = siedzisz rano na skałach.
4. Weź jacht od zaufanego polskiego pośrednika, do którego możesz zawsze zadzwonić i się dogadać i poradzić. Ja biorę od różnych Jest prowadzona przez doświadczonych żeglarzy i instruktorów. Masz wsparcie i poradę przez telefon, locje 888 dostajesz gratis z zaznaczonymi miejscami godnymi odwiedzenia. Ceny są właściwie takie same a armatorzy sprawdzeni (nie mają wszystkich i to jest dobre). Jak chcesz info o odbiorze jachtu to pisz na priv.
5. Opcja ubezpieczenia kaucji zmniejszy Ci bardzo stres związany z ew. błędami przy manewrach portowych. To ok 200 Euro (wlicz to załodze w cenę charteru).
6. Absolutnie nieustannie sprawdzaj pogodę przez internet i komunikaty radiowe na UKF nadawane o stałych godzinach. Chorwacka pogoda z pogranicza gór i morza jest charakterystyczna i kapryśna a czasem nieprzewidywalna. Nie jest typowo “morską” pogodą i barometr nie wystarcza. Występują tu często gwałtowne burze, silne wiatry fenowe, które mogą przewrócić Ci planowaną trasę i postoje do góry nogami. Zaletą jest PRAWIE stały dostęp do sieci komórkowej i prognoz.
8. W sezonie porty są przeładowane i nie są tak gościnne jak można zakładać. Kiedy skończy się miejsce w marinie to odeślą Cię do diabła i nie ważne, że idzie front bużowy. Zapomnij o cumowaniu do innych jachtów w marinie itp. W takim wypadku masz problem bo zbliża się nawałnica a Ty po ciemku szukasz kotwicowiska… i czeka Cię noc pełna wrażeń :) Nie polecam. Jeśli prognoza mówi o jakimś syfie to wypływaj wcześnie i kończ dzień ok 14.00 (w sezonie). Możesz też rezerwować cumowanie (tel. lub apką).
9. Musisz też wiedzieć jak w HR na prognozie rozpoznać syf a kiedy jest ok. Jak masz wątpliwości, pytaj żeglarzy i w portach ale ostrożnie podchodź do rad miejscowych. Czasem są skarbnicą wiedzy a czasem żyją z morza ale nie wiedzą nic o żeglarstwie. Wybierz Środkową lub Południową Dalmację na początek bo Kvarner jest narażony bardziej na borę i burze.
10. Jachty charterowe to nie są bałtyckie przecinaki. Pływasz przyczepami kempingowymi przeznaczonymi do rekreacji. One chyba najwięcej mogą mieć wspólnego z Mazurami jeśli już porównujemy :)
10. Co jest łatwiejsze w HR niż na innych morzach? Odległości są nieduże (tylko nie porównuj z Mazurami !!!). Przepływając kilkanaście, czasem kilka mil możesz znaleźć bezpieczne schronienie

 

wynajem chorwacja
11. Infrastruktura jest rewelacyjna (mariny, porty, stacje benzynowe, dostęp do wody, boje, prognozy, locje, światła, komunikaty, cała maszyna do bezpiecznego turystycznego żeglowania). Oczywiście za odpowiednią cenę bo HR do najtańszych nie należy (np. nocka w Splicie we wrześniu =116 Euro za 45 ft jacht to moim zdaniem dość dużo). Jak Ci zabraknie chleba to Ci nawet motorówką dowiozą za odpowiednio dużo €€€ 😀
12. Nawigacja jest uproszczona (gps + terestryczna, dużo pracy z locją). Łatwo się odnaleźć i chyba to czasem powoduje nieuzasadnione porównywanie z Mazurami. Jak ktoś trafił na bezwietrzny tydzień to potem opowiada takie bajki jaka tu sielanka.
13. Nie ma ogromnego zafalowania, a raczej nie ma w wielu miejscach. Można je też minimalizować obierając trasę po zawietrznej stronie wysp lub bliżej lądu.
14. Pływa tu dużo ludzi i masa Polaków więc łatwo zdobyć cenne informacje :)
15. Jak chcesz jeszcze jakąś pomoc to napisz na priv. Żeglarze sobie pomagają

Zrodlo:

wynajem jachtów w Chorwacji

Facebook